Jesteś tutaj: Strona główna » Aparaty » Dxx » Naprawa Nikona D80
Polish (Poland)English (United Kingdom)

Poprawa serwisu

Czy serwis Nikona poprawił się?

Zapisz się do newslettera!

Bądź na bieżąco z wydarzeniami związanymi z polskim serwisem Nikona jak i samą stroną ZSF! (newsletter w fazie testowej)
 
Naprawa Nikona D80
( 1 Głos )
Aparaty - Dxx
sobota, 09 lipca 2011 15:10

Nikon serwis naprawaMoja historia zaczęła się 13 sierpnia (piątek) 2010. Poszedłem na zdjęcia z moim Nikonem D80 i zaraz po załączeniu wyświetlił mi się komunikat Err. Wtedy jeszcze nie wiedziałem co to znaczy. Wróciłem do domu zajrzałem do instrukcji i wyszło na to że to prawdopodobnie uszkodzenie aparatu. Poszukałem trochę na ten temat po internecie, trafiłem nawet na filmik na youtube o tym jak to naprawić. Z tego co się doczytałem Err oznacza uszkodzony uszkodzony układ kontroli apertury. Po przeczytaniu o tym jak serwis Nikona traktuje swoich klientów, historie, że sprzęt po naprawie wrócił nie ten i wielu innych negatywnych opinii (pozytywnych było bardzo mało) bałem się posłać mój aparat do polskiego serwisu Nikona.

Okoliczne serwisy nie chciały naprawiać usterki mojego aparatu, ze względu na brak możliwości zakupu 1 sztuki części którą należało wymienić (podobno serwis sprzedaje tylko po 10 szt. ale nie wiem ile w tym prawdy). Kombinowałem na różne sposoby, znalazłem takie części na ebayu, nawet niedrogie bo kosztowały ok 100 zł, ale dochodził do tego koszt transportu z USA i robocizna w Polsce, o ile jakiś fachowiec by się tego podjął. Myślałem również o wysłaniu aparatu do UK do serwisu Fixation ponieważ wyrobił sobie on dość dobrą renomę.

Postanowiłem wysłać do nich zapytanie o koszty naprawy. Po wstępnym oszacowaniu przez Fixation kosztu naprawy usterki (wycenili to na 85 + 46,72 funtów - oszacowanie tylko na podstawie mojego zapytania i opisu usterki) i po dodaniu kosztów transportu wyszło mi, że kosztowało by to ok 1000 zł (przy wysłaniu paczki przez DHL), a to dość sporo (bardziej by się opłacało kupić nowy aparat  ). No więc nie pozostało mi nic innego do wyboru jak serwis Nikon Polska.

10 października 2010 roku napisałem do serwisu e-mail, w odpowiedzi 11 października Pan Łukasz Słowiński poprosił mnie o numer telefonu, po czym skontaktował się ze mną i odpowiedział na wszystkie moje pytania, nie umiał jednak podać mi wtedy ceny naprawy. Kiedy udało mi się nazbierać trochę pieniędzy na naprawę, posłałem kolejnego maila 4 stycznia 2011 do serwisu, z pytaniem o cenę i czas naprawy. Wcześniej znalazłem na http://zoltyserwisfotograficzny.info/ cenę naprawy tej samej usterki w nikonie D90 wycenioną na 480 zł. Pracownik serwisu odpowiedział mi, że koszt naprawy mojej usterki wyniesie ok 500 zł, ale może to być więcej, a dokładna cena może być dopiero podana po oględzinach aparatu przez technika. Naprawa powinna potrwać ok 2 tyg. 26 stycznia 2011 nadszedł dzień wysyłki aparatu. Pełen obaw spakowałem aparat jak mogłem najlepiej, przyjechał kurier i go zabrał. 28 stycznia na stronie kuriera ukazała się informacja, że sprzęt dotarł do odbiorcy, 31 stycznia otrzymałem maila z serwisu że mój sprzęt został przyjęty do naprawy. Tutaj następuje cisza do czwartku 3 lutego. Dzwonię w tym dniu zapytać jak daleko jest z wyceną naprawy i otrzymuję informację, że kosztorys otrzymam do końca tygodnia. Niestety, do końca tygodnia mój kosztorys nie dotarł. W poniedziałek 7 lutego też kosztorysu nie było więc postanowiłem zainterweniować. 8 lutego posłałem maila do serwisu pytanie co z moim kosztorysem, tego samego dnia otrzymałem informację, że dziś dostanę kosztorys i tak też się stało. Byłem miło zaskoczony kiedy serwis wycenił naprawę na 424,75 zł brutto łącznie z przesyłką (byłem przygotowany na 600+ zł). W zakres naprawy wchodziło: "Wymiana mechanizmu wybierania przysłony. Sprawdzenie styków zasilania w komorze baterii. Czyszczenie, testy." (o czyszczenie i o sprawdzenie styków sam poprosiłem, bo bateria coś nie kontaktowała). Po otrzymaniu kosztorysu, tego samego dnia go zaakceptowałem i zaczęła się naprawa. 14 lutego 2011 w statusie naprawy mojego aparatu pojawiła się informacja, że naprawa została ukończona. Od razu posłałem maila do serwisu o pytanie kiedy otrzymam sprzęt, na co dostałem odpowiedź, że aparat zostanie wysłany do mnie następnego dnia. Wg. statusu naprawy aparat został wysłany do mnie 16.02 2011, a otrzymałem go sprawny 18.02.2011. Jeżeli chodzi o paczkę, to była dobrze zabezpieczona, tak żeby aparat się nie uszkodził.

Podsumowując: Od momentu wysłania, do momentu powrotu aparatu minęło ok 3 tyg., ale faktycznie w serwisie spędził ok 2,5 tygodnia więc tak jak serwis obiecał. Całkowity koszt naprawy wyniósł 464,74 zł (424,75 zł + 39,99 zł kurier DHL - wysyłka ze śląska). Ogólnie jestem bardzo zadowolony z naprawy, poszło szybko i sprawnie. Nie wiem tylko czy to zasługa tego, że byłem upierdliwy i nie męczyłem ich co chwilę, ale jak widać przyniosło to bardzo dobry skutek. Był to mój pierwszy kontakt z serwisem Nikona w Polsce i mimo początkowych obaw w tym momencie polecam ten serwis.

Pozdrawiam,  Jakub Hajda

numer zlecenia z serwisu Nikon Polska: 1990118

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

sport Zielona Góra
ZoltySerwisFotograficzny.info nie jest powiązany z Nikon Polska i użycie nazwy "Nikon", "Nikkor" oraz "Coolpix" (i pokrewnych) ma wyłącznie charakter informacyjny
Template from Web Host Art mod by Wojciech Gąsiewski